^Back To Top
  • 1 Fundacja Mamy z Morza
    Fundacja Mamy z Morza została powołana aby wspierać rodziców w ich codziennych trudach wychowania dzieci. Żeby promować tworzenie trwałych więzów rodzinnych, pomóc rodzicom inaczej spojrzeć na ich dziecko.
  • 2 Klub Mam Gdynia
    Klub Mam Gdynia jest klubem dla rodziców małych dzieci (głównie w wieku 0-3 lat) z całego Trójmiasta i okolic. Najczęściej spotykamy się w Gdyni, ale miewamy też "sesje wyjazdowe" w Gdańsku i Sopocie. Informację o tym, gdzie i kiedy odbędzie się najbliższe spotkanie, znajdziesz na stronie: www.klubmamgdynia.pl
  • 3 Inkubator Aktywności Rodziny
    Od poniedziałku do piątku na Karwinach a w co drugą sobotę w Śródmieściu zapraszamy na otwarte, bezpłatne spotkania dla rodziców z dziećmi w wieku 0-6 lat oraz dla samych rodziców. Grafik i opis spotkań w zakładce i na podstronie: www.inkubator.mamyzmorza.org
  • 4 Matki założycielki
    Poznałyśmy się w dobrym miejscu, w odpowiednim czasie. Obie mamy głowy pełne pomysłów i energii, żeby móc je wprowadzić w życie. Zdeklarowane działaczki społeczne, dla nas nie ma rzeczy niemożliwych.
  • 5 Maluszek i zdrowy brzuszek
    Chcesz się dowiedzieć jak zadbać o zdrowie swojego dziecka? Chcesz poznać fakty i mity na temat diety maluszka? Dołącz do naszych spotkań w ramach projektu „Maluszek i zdrowy brzuszek”! Szczegóły w zakładce-> Maluszek i zdrowy...

Opinie naszych seniorek o projekcie "O matko, Ty szyjesz!"

zosia

Było rewelacyjnie. Najpierw uczyłam dziewczyny robić na drutach, w szydełku bowiem nie jestem biegła. Potem uczyłam je szycia na maszynie. Dziewczyny są niezwykle zdolne, bardzo chętne do nauki i pracy. Chciałyby jeszcze! W dziewczynach jest dla mnie cenna ich młodość, chęć nauki. Byłam bardzo zaskoczona, że dziewczyny, pomimo nawału obowiązków domowych i obowiązków przy dzieciach, znalazły chęci i czas, żeby nauczyć się robić coś własnoręcznie. Dziś można ubrać się przecież za przysłowiowe pięć złotych, a mimo to one chciały się nauczyć robić coś same, tego, czego myśmy musiały się kiedyś nauczyć z konieczności, bo w naszym pokoleniu nie było takich możliwości, jak dziś. Żeby dziecko „wyglądało”, to trzeba było je „obszyć”. A dziewczyny, mimo to, że dziś wszystko jest dostępne, że wszystko można kupić i to nierzadko tanio, chcą się tego nauczyć, chcą robić coś swojego, niepowtarzalnego. Mamy nadzieję, że to się nie skończy, bo wiem, że są następne pomysły na seniorów i my czekamy, nie popuścimy, żeby jednak spotykać się jeszcze, żebyśmy jeszcze mogły coś razem robić. Projekt był i dla nas, i dla młodych dziewczyn. Dla nas – seniorek, to była wielka przyjemność, że w ogóle mogłyśmy coś robić, a dziewczyny ze strony praktycznej – czegoś się nauczyły.

 

 

Uważam, że oprócz młodych dziewczyn, i my – seniorki – bardzo skorzystałyśmy na udziale w warsztatach. Przede wszystkim kontakt z młodymi dziewczynami , jest dla nas bardzo „odświeżający”. Większość dziewczyn jest uzdolnionych i to jest bardzo imponujące. Atmosfera na spotkaniach była fantastyczna. Ten żywy, miły kontakt między nami sprawiał, że zawsze chętnie tu przychodziłam. Jesteśmy wszystkie na „ty”, między nami nie ma żadnych barier, jest po prostu bardzo miło. Obie strony skorzystały z idei projektu i trudno powiedzieć, która bardziej.

 

Jestem bardzo zadowolona, że wzięłam udział w tym projekcie. Cieszę się, że wyszłam z domu, że spotkałam przemiłe dziewczyny, chętne do współpracy, do zajęć. Chwaliły się swoimi kulinarnymi talentami, każda jakieś ciasto piekła, każde było bardzo smaczne. Okazało się, że nie tylko one uczą się ode mnie, bo dzięki zajęciom poznałam wiele ciekawych przepisów na ciasta i ciasteczka.

 

Mówi się, że młodzi ludzie niechętnie się do czegoś biorą, a tutaj spostrzegłam, że są talenty, które naprawdę mnie zadziwiały. Aż miło było być w takim twórczym towarzystwie! Dzięki temu, że przychodziłam na te spotkania, znalazłam inspirację do założenia w swojej dzielnicy koła „pań dziergających” . Można tylko pogratulować, że te młode mamy, chociaż mają zajęcia ze swoimi pociechami w domu, znalazły czas, żeby nauczyć się robótek ręcznych. A i dzieci są tak cierpliwe. Zupełnie, jakby rozumiały, że mamy się uczą, że robią coś ważnego, więc trzeba im na to pozwolić.

 

 

Tak, w dużym skrócie, udział w projekcie wspominają nasze seniorki.
Cały wywiad z seniorkami znajduje się tutaj.

Copyright © 2013. Mamy z Morza Rights Reserved.


Facebook twitter